Jak to w epoce lodowcowej bywa
Piękne krajobrazy, narjróżniejsze zwierzęta i dinozaury. Tak, dokładnie dinozaury. Większość z nas myślało, podobnie z resztą jak bohaterowie bajki, że dinozaury wyginęły. Pozostała jednak pewna kraina, zamieszkana tylko i wyłącznie przez te starożytne gady. To właśnie do tej krainy trafią postaci, które znamy z poprzednich części „Epokik lodowcowej”.Podążą w gląb niebezpiecznej dżungli aby odnaleźć porwanego przez mamę tyranozaurów, Sida, który jak zwykle wpakował się w tarapaty. Los chciał, że znalazł on trzy jaja, z których wykluły się małe tyranozaury. Po odnalezieniu ich przez matkę, zabiera ona je ze sobą, biorąc również leniwca. Przyjaciele nie mogą pozostawić go na pożarcie i podążają w ślad za nim. W dżungli spotykają przebiegłą łasicę o imieniu Buck. Jego odwaga jest ogromna a chęć zemsty na tyranozaurze Rudy’m, który spowodował, że Buck nie ma jednego oka, jeszcze większa. Właśnie z tego powodu chce on pomóc naszym bohaterom dotrzeć do Sida, bo wie, że mama tyranozaurów kieruje się w kierunku groty, którą Rudy zamieszkuje.
W filmie nie zabraknie scen pełnych grozy, wzruszenia, ale również śmiechu, zabawy i rozbrajających tekstów, szczególnie w wykonaniu Sida i dwóch oposów, Edka i Zdzicha. Jest to kino zarówno dla osób dorosłych jak i dla dzieci, ponieważ odnaleźć można tam wiele przenośni odnoszących się do realnego życia, w którym bardzo często spotykamy zagadnienie przemijania. Każdy kto lubi ciekawe bajki, z dobrym, polskim dubbingiem, powinien obowiązkowo wybrać się do kina lub zakupić płytę z „Erą dinozaurów”.